niedziela, 30 sierpnia 2015

Kawy?

Byłam wczoraj na koncercie z okazji zakończenia lata z Zet Cafe. Tutaj już zdradzam gdzie mieszkam,ehh.
Wszystko zaczęło się o 10 na placu przy fontannach. Dostawałam kawę za darmo (mega dobra),dostałam kubek z radia zet i smycz. Z Oriflame wygrałam świetny krem do rąk. Wodę też dostałam za darmo :D
Żyć nie umierać.
Był tam prześliczny chłopak. Teraz na złamanie karku go poszukuję :'c
O 19 zaczął się koncert. DJ Adamus nie koniecznie mi się podobał,ale Lady Pank było świetne.
Zostałam tylko do 20:30 także serio cieszyłam się że udało mi się być na Lady Pank-bo najlepsze zespoły zazwyczaj są na końcu ;)




W najbliższych postach zacznę stopniowo zamieszczać zdjęcia z outfitami,więc trochę się rozkręcę
 Brak zdjęcia smyczy,bo jak na złość nie chce się dodać do wpisu ;c

czwartek, 27 sierpnia 2015

Lost Generation

Haaloo pomocy!
Kompletnie nie wiem co mam zrobić dzisiaj ze swoim życiem. Nienawidzę tego,ugh. Moja przyjaciółka jest że tak powiem niedostępna...z moją byłą klasą się nie spotkam,a moi znajomi z którymi mogę spędzić czas mieszkają co najmniej 30km ode mnie. 
Życiowy fail.
Zostały mi 4 dni wakacji ,a ja siedzę na tyłku i nie wiem co robić. Szczerze? Chcę już szkołę. 
Nawet jeśli mam się uczyć to wolę to od takiego zamęczania siebie. 
Lubię nic nie robić,ale nie dzień w dzień. To się serio robi nudne :(

Wczoraj rozmawiałam z kolegą z nowej klasy o grach. Znalazł dla mnie coś podobnego do mojej starej ukochanej gry Wizard101. Starej-tak. Bo już w nią nie gram. W wizard mam 16lvl i żeby jakoś nabić wyższe poziomy muszę wejść do światów które są płatne...a ja nie chcę wydawać kasy w grach >.<
Więc teraz z pomocą kolegi gameplayera zacznę grać w coś podobnego. Zobaczę jak to wszystko będzie wyglądać...może znajdę sobie zajęcie na te 4 dni c:


"Nobody nobody..."

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Filozof-human

Gdy człowiek jest mały,świat jest dla niego ciekawy,pełen wspaniałych przygód i rzeczy do odkrycia. Wszyscy ludzie wydają się być dobrzy...patrząc oczami dziecka życie byłoby prostrze. Jednak długo nie pociągnelibyśmy takiego życia,z takim tokiem.
Dorastając zaczynami miewać problemy. Świat zaczyna pokazywać swoje cienie,a my staramy sie ich unikać. Ludzki umysł jest słaby i gdy tego cienia jest dużo,nie potrafimy dodać gazu i z niego wybiec.
Zastanawia mnie często dlaczego tak właśnie jest. Małe dziecko żyje tak beztrosko...
A my gubimy sie we własnych myślach. Troszkę dziwne,nie?
Czasem zbiera mi się na głębsze zastanowienia. Uwierzcie mi-human nie ma łatwo. Za dużo rozmyśla! Ale filozoficzne podejście do życia bywa fajne. Czasem przygnębia-jak widać-ale czasem bywa ciekawie. Niedługo sprawdzę siebie w rozmyślaniu nieco bardziej pozytywnym,obiecuje :) x

Tak na marginesie to ostatnio strasznie spodobała mi się piosenka Zary Larsson-Lush Life. Pozytywna...i poprawia humor po takim szarym filozofowaniu :D

sobota, 22 sierpnia 2015

Ready?

Ready? Steady? GO!

Dzień pełen wrażeń. Od nowego związku który tak naprawdę nie jest przeze mnie pożądany, a na blogu kończąc.
Mieliście kiedyś tak,że się zauroczyliście,ale gdy to wszystko przerodziło się w "coś" to zwyczajnie straciliście chęci? U mnie tak jest. Zauroczyłam się...banalne,nie? Jestem w związku...tsa...ale ja tego nie chcę! Nie nadaję się do związku,czy to jest tak trudno cholera zrozumieć?
Za chwilę zacznę życie w nowej szkole,w nowym mieście i z nowymi ludźmi. Tam chcę coś zacząć. Nie tutaj, gdzie nie dość że nie czuję nic...to jeszcze miałoby się to za chwilę rozpaść przez brak czasu. Nieźle popaprane.
Ale idąc tropem nowej szkoły-powinnam zmienić siebie. Będę bardziej stanowcza,rozsądniejsza,zorganizowana...i pewniejsza. A te pewność zaaplikuje sobie w najbliższym czasie kiedy przyjdzie mi rozplątać to co zaplątałam.
PRAY FOR ME!